Jestem praktykiem biznesu online i strategiem sprzedaży. Na co dzień wspieram twórców, trenerów oraz firmy szkoleniowe w budowaniu stabilnych, dochodowych biznesów opartych na kursach online, produktach cyfrowych, jak również szkoleniach stacjonarnych.
Od ponad dekady rozwijam projekty, które pomagają łączyć strategię, marketing i technologię w skuteczny system sprzedaży. Mój rekordowy projekt to ponad 3 270 560 zł sprzedaży, przy budżecie reklamowym zaledwie 182 000 zł – biznes zbudowany od zera.
Jestem twórcą Akademii Technika Biznesu Online, współtwórcą Wpis do BUR i WebToLearn. Specjalizuję się w strategiach sprzedaży szkoleń – zarówno z dofinansowaniem, jak i komercyjnie.
Pracuję wyłącznie z przedsiębiorcami, którzy są gotowi mentalnie, aby rozwijać swoje firmy i sięgać po realne efekty.
Tak tutaj nie ma błędu
Koszty reklamy powinny byc na poziomie do 10% sprzedaży.
Bez marki osobistej
Bez społeczności
Bez bazy mailingowej
Bez kapitału (na start było 3000zł)
Można to nie magia, to proces
Można to nie magia, to proces
Można to nie magia, to proces
Można to nie magia, to proces
Reklama ma jeden cel:
przyciągnąć uwagę potencjalnych klientów.
Problem w tym, że kampania reklamowa potrafi mieć więcej twarzy niż niejeden człowiek – łatwo się w tym pogubić. Ja od lat pracowałem z klientami na usługach i prowadziłem im między innymi kampanie reklamowe.
Rozliczałem się nie od wydanego budżetu (jak agencje), tylko od zysku, więc im mniej wydaliśmy, tym większy zarobek.
A kiedy reklama działała? Skalowaliśmy.
I wiesz, co zauważyłem? W większości im prostsze i brzydsze reklamy, tym lepiej, taniej i większy zysk.
Na pytanie „ile inwestować?”, odpowiadam zawsze: dąż do 1000 zł dziennie.
Ale tylko wtedy, gdy masz system, który pozwala Ci odzyskać inwestycję tego samego dnia.
Rekord?
71 groszy za jednego potencjalnego klienta.
Rekordowy ROAS: 54,86, czyli każda złotówka wydana na reklamę zarobiła 54,86 zł.
Od 2017 roku działam w sprzedaży kursów online, od 2020 roku budowałem biznesy innym twórcom. Dziś nie biorę już klientów pod opiekę – teraz uczę, jak robić to samemu.
Dlaczego?
Bo wiem, że ten system działa. I nawet jeśli myślisz, że próbowałeś już wszystkiego, to z pełnym przekonaniem mówię: jeszcze nie próbowałeś Efektu Huzarskiego
Każdy twórca, który chce zarabiać na swojej wiedzy, wcześniej czy później dochodzi do momentu, w którym musi stworzyć proces sprzedażowy. I najczęściej dzieje się to wtedy, gdy kursy nie sprzedają się tak, jak by tego chciał.
Dlaczego aż tyle?
Bo proces sprzedażowy mówi Ci dokładnie, co masz robić, a systemy i automatyzacje dbają o to, żeby to działało.
Dzięki temu Twoi potencjalni klienci w ogóle dowiadują się, że Twój produkt istnieje.
Druga połowa zależy już od tego, czy wierzysz w swój produkt i umiesz zainteresować ofertą odpowiednią grupę ludzi.
Myliłem się…
Większość chce najpierw zrobić wszystko perfekcyjnie, a dopiero potem sprzedawać.
I tu jest największy błąd.
Dlaczego?
Bo produkcja kursów i produktów cyfrowych kosztuje. I nie chodzi tylko o kasę, ale przede wszystkim o czas, a to jest najdroższa waluta.
Wyobraź sobie: poświęcasz tygodnie na tworzenie kursu, a potem okazuje się, że za darmo każdy chciałby go wziąć, ale za pieniądze już nie.
Co tracisz?
Nie tylko czas.
Tracisz motywację, energię i wiarę w to, że to w ogóle dla Ciebie.
Dlatego lepiej jest: zrobić prostą reklamę, przetestować, czy ktoś kupi, a dopiero potem produkować, bo jeśli kupią – wtedy dopiero inwestujesz swój czas i energię.
Dziś, w erze AI, ludzie próbują uciekać.
Myślą: „opanowanie technologii zrobi ze mnie milionera”.
I znowu wpadają w tę samą pułapkę – najpierw miesiącami uczą się narzędzi, a dopiero potem próbują zarabiać.
To błąd.
Od 2020 roku budowałem i prowadziłem biznesy internetowe różnym twórcom. I widzę jedno – zarabiać 40, 50 czy 100 tysięcy miesięcznie jest możliwe, a nawet proste, jeśli dodasz do systemu jeden brakujący element: swoją twarz i darmową wiedzę.
Brzmi banalnie? A jednak większość tego nie robi.
Zamiast tego startują od e-booka.
Problem w tym, że może 1% faktycznie na tym zarobi.
Da się zarobić na e-booku, nie mówię, że nie. Sam klientowi wygenerowałem 50 000 zł ze sprzedaży e-booka w około 5 dni i to bez inwestycji w reklamę, ale zrobiliśmy to zgodnie ze sztuką.
Da się. Nieważne co gadają na rynku, co mówi rodzina albo znajomi, którzy „wiedzą lepiej”.
Jeżeli potrafisz rozwiązać realny problem ludzi w swojej branży, możesz na tym zarobić.
Przypomnij sobie swoje początki. Ile problemów miałeś? Ile razy coś nie wychodziło?
Twoi potencjalni klienci mają dokładnie te same problemy. A jeśli jesteś w swoim fachu dobry – możesz sprzedawać tę wiedzę i zarabiać naprawdę duże pieniądze.
To nie znaczy, że nie zależy mu na zmianie – często po prostu potrzebuje łatwiejszej ścieżki finansowania.
Dzięki temu sprzedaż szkoleń powyżej 1000 zł staje się dużo łatwiejsza, bo klient widzi realną możliwość zakupu, zamiast od razu rezygnować.
Jednak, żeby to osiągnąć, należy zadbać o jakość szkoleń i posiadać jakieś potwierdzenie.
Nasz projekt Wpis do BUR jest w stanie pomóc Ci przejść całą ścieżkę, by uzyskać dofinansowanie do Twoich szkoleń.
Pomagam twórcom, trenerom i firmom szkoleniowym budować dochodowe biznesy oparte
na kursach online, produktach cyfrowych i szkoleniach stacjonarnych.
Z przedsiębiorcami, którzy chcą przestać walczyć o klientów i zamiast tego wdrożyć strategię sprzedaży opartą na prostych, skutecznych zasadach.
W sprzedaży kursów online działam od 2017 roku. Od 2020 budowałem i prowadziłem biznesy innych twórców w ponad 20 różnych branżach. Rekord? 3,2 mln zł sprzedaży przy budżecie reklamowym 182 tys. zł – biznes zbudowany od zera.
Jestem twórcą Akademii Technika Biznesu Online, współtwórcą projektów Wpis do BUR i WebToLearn. Wszystkie łączy jedno – pomagają zarabiać na wiedzy i szkoleniach.
Tak. W projekcie Wpis do BUR pokazujemy, jak wejść do Bazy Usług Rozwojowych i sprzedawać szkolenia z dofinansowaniem obok komercyjnych. To często otwiera firmom zupełnie nowy rynek.
Nie pracuję z każdym. Szukam ludzi, którzy są mentalnie gotowi rozwijać swój biznes i działać w praktyce – zamiast kupować szkolenia tylko po to, żeby uciszyć wyrzuty sumienia prokrastynacji.
Dostajesz praktyczną wiedzę o sprzedaży i automatyzacji biznesu szkoleniowego. Bez pustych obietnic, za to z przykładami i strategiami, które sprawdziły się w realnych projektach.
Napisz do mnie na maila: XXXXXXX
Mail to najlepsza opcja – odpisuję szybciej niż na socialach. 🙂
© 2025 Michał Huzarski | Polityka Prywatności